sobota, 23 lipca 2016

Dziennik dietetyczny 23.07.2016.

Dzisiaj bardzo krótko. Treningu nie było. Zaczynałam pracę o 10, więc rano bym się nie wyrobiła, a po pracy poszłam na randkę. Do McDonald's. Taaaaak.

Mój jadłospis:
śniadanie (ok. 8.00) - omlet z dwóch jajek z szpinakiem i mielonym
obiad (ok. 15.30) - ryż (50g), szpinak, klopsy z mięsa mielonego
"posiłek" po pracy (ok. 18.00) - średnie frytki
kolacja (ok. 22.00) - arbuz

Jak widać obiad i śniadanie zrobiłam za jednym zamachem, wdarł się malutki cheat (miałam unikać fast foodów), poza tym trochę mało tłuszczu w tym wszystkim, ale czasami tak bywa. Ważne, że nie zjadłam czekolady, którą zaproponował mi kolega w pracy, albo że do frytek nie dokupiłam loda. Trzymam się dzielnie. Ciekawe, jak długo ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz