Spędziłam prawie cały dzień w pracy. Trochę bolą mnie kolana po wczorajszym treningu. Od wczoraj mam dostęp do rewelacyjnej książki dotyczącej mobility i niedługo wezmę się do pracy nad tą kwestią. A dzisiaj zaczęłam cheat weekend.
Jadłospis:
śniadanie (ok. 8.00) - 2 jajka sadzone, boczek, kilka pomidorków koktajlowych
obiad (ok. 16.00) - ryż, klopsy wieprzowe, marchewka z groszkiem
kolacja (ok. 19.00) - bsmart (stripsy i frytki)
deser (ok. 20.30) - hot - dog z ikei + lodzik <3
Jutro jeszcze sobie pofolguję, a od poniedziałku powrót do właściwej diety. Btw jak ja to zrobiłam, że dzisiaj nie jadłam przez 8 godzin? Wszystko wina pracy.
Wracając do mojej listy, dzisiaj spełniły się dwa punkty z niej. Jestem zakochana w mojej nowej torbie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz