To miał być pierwszy od kilku dni wolny dzień. Ale nie mogło być tak pięknie. Kierownictwo zapewniło mi szkolenie BHP. Dlaczego wszyscy prowadzący na szkoleniach pokazują te same filmiki rodem z latem 90.? Później weszłam do secondhandu. Kiedyś bywałam tam co tydzień, a teraz... Nie pamiętam kiedy ostatnio. Upolowałam 2 sukienki, t - shirt i świetne spodenki treningowe (idealne na lato). Potem chciałam jechać nad jezioro, ale w międzyczasie pogoda zmieniła się o 180 stopni i nic z tego nie wyszło. Prawie cały dzień w domu. Następnym razem muszę to lepiej zaplanować. W końcu zdobyłam się na odwagę i umówiłam się na rwanie ósemki do mojego dentysty. Dostałam termin na za 1,5 miesiąca. Robi się naprawdę ciekawie. Nie wiem, jak to wszystko pogodzę.
Jadłospis:
śniadanie (ok. 8.00) - 2 jajka sadzone, kawałek kurczaka, pół pomidora
drugie śniadanie (ok. 12.00) - 100g malin
trzecie śniadanie (ok. 13.00) - placki z jabłkami (w najbardziej niezdrowej wersji)
obiad (ok. 16.00) - kurczak, surówka z marchewki
kolacja (ok. 22.00) - koktajl truskawkowy
Trochę białka, tłuszczu, sporo węglowodanów, ale spełniam założenia diety. Oby tak dalej.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz